12.07.2012

Hiromi Kawakami "Pan Nakano i kobiety"


Pan Nakano, właściciel sklepu ze starzyznąPani Masayo, jego siostra, artystka.
Pani Sakiko, jego kochanka. Hitomi, jego nowa pracownica.
Oraz klienci sklepu – i ich historie.
Hitomi powoli oswaja się z atmosferą miejsca i przyzwyczajeniami pracodawcy. Poznaje Takeo, pomocnika pana Nakano. Niewiele rozmawiają, ale wspólna praca powoli zbliża ich do siebie. Czy to uczucie okaże się wystarczająco silne, by przetrwać pierwsze przeciwności losu?
Kawakami z subtelną ironią przedstawia świat ukrytych uczuć i niespełnionych pragnień, a jej oszczędny styl podnosi opis codziennych spraw do rangi wyrafinowanej poezji.


Kawakami pisze tak umiejętnie i tak dyskretnie buduje napięcie, że (zachodni) czytelnik podświadomie czeka na jakieś spektakularne wydarzenie lub nagły zwrot akcji. Nic podobnego jednak – na szczęście! – nie następuje. Pisarka skupia się na drobiazgach, bo drobiazgi częściej niż gwałtowne burze emocji wzbogacają nasze życie (i literaturę). I stąd właśnie płynie przyjemność obcowania z tą prozą.
           „Der Spiegel”

Kawakami nie stara się przejrzeć swoich postaci, ona po prostu z humorem opisuje ich rozczulające dziwactwa i codzienne smutki, trzymając siętrochę na dystans, żeby im nie przeszkadzać.
„Télérama”

W japońskiej literaturze ostatnich lat, wśród powieści głoszących, że miłość, jak wszystkie głębokie uczucia, nie jest „cool”, Kawakami jako jedna z nielicznych ma odwagę iść swoją drogą.
„Die Zeit”
Hiromi Kawakami (ur. 1958) – japońska pisarka, eseistka, krytyk literacki. Ukończyła biologię na uniwersytecie Ochanomizu w Tokio. Zadebiutowała w 1994 roku powieścią Kamisama. W 1996 otrzymała Nagrodę Akutagawy za Nadepnęłam na węża (wyd. pol. 2010), w 2001 NagrodęTanizakiego za Sensei no kaban (wydanie W.A.B. w przygotowaniu), a w 2007 nagrodę japońskiego ministerstwa edukacji za Manazuru (wyd. pol. 2011). Pan Nakano... odniósł sukces we Francji i w Niemczech, przekłady ukażą się też w Brazylii, Hiszpanii, Holandii i we Włoszech.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz